Coś dla ucha

Witam po dłuższej przerwie. Na pewien czas zostałem oddelegowany z mojego podziemnego centrum badawczego do nieco innych prac, stąd też dość spore braki w pisaniu o tym, co ciekawego akurat na waterjecie „rzeźbię”.

Ale już nadrabiam zaległości. Na początek coś dla ucha.. i oka.

Czytaj dalej

Vitruvian Man

Wytrawianie micro jet’em ścieżki na określoną głębokość przy zachowaniu precyzji do najłatwiejszych nie należy. Choćby ze względu na bardzo małe podciśnienie zasysające garnet podczas pracy na niskim ciśnieniu. Szerokość wytrawionej linii to 0,4 mm.

Czytaj dalej