Piękno tkwi w szczegółach

Od dawna zamierzałem zrealizować ten projekt. To kalendarz majów. Odwlekałem to jednak ze strachu przed ilością pracy jaka mnie miała czekać. Ale udało się!

Temat odkładałem na później nie tylko ze względu na czasochłonne projektowanie (prawie 3000 przebić!), ale też na czas spędzony przy waterjecie i pilnowanie, by jakiś odpad nie wszedł w kolizję między głowicą Micro Jet’a a materiałem.

W przypadku tak złożonego projektu, odpady nie wpadały do wanny, a zawieszały się na fiszbinach częściowo wystając poza powierzchnię materiału. Tak więc 12 godzin obserwacji. Samo projektowanie zajęło mi około 30 godzin.

Mój egzemplarz ma 600 mm średnicy. Najmniejszy jaki udało mi się osiągnąć. Idąc w drugą stronę nie ma ograniczeń.

Wyobrażacie sobie mieć taką podłogę w salonie? Z kamienia o dwóch barwach?
Tylko waterjet może to zrobić z taką precyzją, by między elementami powstała jedynie cienka szczelina.

Bookmark and Share

5 myśli nt. „Piękno tkwi w szczegółach

  1. Świetna wizytówka możliwości waterjeta.Działa na wyobraźnie.Mieć taki salon….

  2. Tygrysku to jest przepiękne…brakuje mi słów i wręcz nie mogę oderwać oczu
    podziwam

  3. Oj, brokat się sypie 🙂 Dziękuję za miłe słowa!! To daje motywację do kolejnego wielkiego projektu.

  4. Naucz tą maszynę robić od razu tatuaże 😀 To by była pikna sprawa. Gratuluję pomysłu i wykonania!