Bursztyn nie bursztyn

Oto kolejny dość dziwny materiał, który miałem przyjemność ciąć na waterjet’cie.

Przyjechał do mnie z Rosji i nazwany został bursztynem, ale nim nie jest.

To konglomerat z bursztynu i czegoś, co przypomina kamień, zalany poliwęglanem.

Podszedłem do tematu jak do błahostki, ale takie łatwo to nie było. Miałem na początku problemy z przebijaniem.

„Bursztyn” okazał się kruchym i bardzo niejednolitym materiałem co sprawiło, że sukces dał jeszcze więcej fun’u.

Bookmark and Share

2 myśli nt. „Bursztyn nie bursztyn

    • Szczerze mówiąc ten materiał pochodzi z Rosji. Nie mam pojęcia czy można kupić to w Polsce.